Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej, w rejonie Placu Szembeka. W wyniku zderzenia dwóch samochodów jeden z nich wtargnął na chodnik, potrącając kilka osób. Zmarł chłopiec w wieku 6 lat.
Kilka osób rannych, Toyoya dachowała
Około godziny 15:00 28-letnia kobieta kierująca Fordem skręcała w lewo z Zamienieckiej. Nie ustąpiła pierwszeństwa Toyocie jadącej Grochowską, co doprowadziło do mocnego zderzenia. Pojazd marki Toyota przewrócił się i przemieścił na chodnik, gdzie oczekiwały osoby piesze.
Wśród rannych znalazły się cztery kobiety i dziecko. Niestety, mimo natychmiastowej reanimacji oraz interwencji Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, chłopiec nie przeżył. Trzy kobiety zostały zabrane do szpitala; mężczyznom, którzy również ucierpieli, pomocy udzielono na miejscu.
Obaj kierowcy zatrzymani przez policję
Funkcjonariusze potwierdzili, że zarówno kobieta prowadząca Forda, jak i mężczyzna kierujący Toyotą byli trzeźwi. Obydwoje zostali zatrzymani, a przy skrzyżowaniu prowadzone są szczegółowe oględziny pod nadzorem prokuratora i biegłego z zakresu ruchu drogowego.
Na miejscu działało pięć zastępów straży pożarnej. Ruch na Grochowskiej został całkowicie zablokowany, a linie autobusowe skierowano na objazdy. Śledczy ustalają dokładny przebieg i przyczyny dramatycznego wypadku.